top of page


Noworocznie.... #2026
Miał być bal. Tak się podobno wita Nowy Rok. A wyszło inaczej. Zamiast parkietu – własne łóżko. Zamiast toastów – pauza. Zamiast fajerwerków – cisza, I w tej ciszy dopiero się własne serce słyszy (podobno:). „Niech żyje bal” – śpiewała kiedyś Maryla Rodowicz. I pomyślałam, że może bal bywa też wtedy, gdy świat zwalnia i nie da się już nigdzie uciec. I w tej ciszy – bez planu, bez celebracji – przypomniała mi się stara opowieść o zmianie. Kiedy życie zaczyna wrzeć, wrzuca nas
1 sty


Czym jest Clean Language? I po co ten cały „czysty” język?
Na początku lat 80. David Grove – terapeuta o duszy poszukiwacza i życiu przypominającym metaforę wędrowca – zaczął zauważać coś, co...
21 cze 2025


O metaforze, konflikcie i sztuce słyszenia naprawdę
Dlaczego Clean Coaching działa w mediacjach? Kiedy relacja zaczyna przypominać pole minowe, a nie wspólne przedsięwzięcie, potrzeba...
11 maj 2025
bottom of page
